Menu

MASZERUJ

chciałabym daleko, ale najczęściej maszeruję do pracy

dobry czas

jol-ene

Jeszcze chwila i zacznie się szósty miesiąc! Dwudziesty pierwszy tydzień trwa w najlepsze, Maluch coraz odważniej harcuje w brzuchu, budzi mnie rano i kołysze do snu wieczorem. We wtorek poznamy się bliżej, może zdradzi nam, czy jest chłopcem czy dziewczynką, a ja na samą myśl, że go zobaczę, płaczę jak bóbr.

Brzuch mam już całkiem spory. Na tyle spory, że uczennice patrzą, oczy wytrzeszczają i pytają "pani jest w ciąży?", a ja się w odpowiedzi uśmiecham. Na tyle spory ten brzuch, że zdarzają się mili pasażerowie w komunikacji miejskiej, którzy ustępują miejsca. To ważne dla mnie, bo niestety stać nie mogę. Gdy dłużej stoję oblewają mnie poty i zaczyna mi ciemnieć przed oczami. Ale poza tym czuję się dobrze, wręcz świetnie. Mam energię (tak do 17, potem już leżakuję i domagam się od K. masowania stóp), uśmiecham się, spaceruję, pracuję. Podobam się sobie. Mam apetyt. Jem truskawki, awokado i mnóstwo innych warzyw i owoców. Mięsa niemal nie.

W piątek jadę na weekend integracyjny z pracy - nad morze, będę wdychać jod i spacerować po plaży, już nie mogę się doczekać! Otaczają mnie sami życzliwi ludzie, pomagają, dopytują, śmieją się razem ze mną.

Okazuje się, że drugi trymestr jest naprawdę dobrym czasem. Jak wspomnę udrękę pierwszych trzech miesięcy, to nie mogę uwierzyć, że to ta sama ciąża! Tyle czarnych myśli, a teraz... sama radość i... prawie nie ma we mnie lęków. Nie boję się porodu, nie boję się szpitala, nie boję się pierwszych dni i tygodni z Maluszkiem. Tylko czasem mnie dopada myśl, że nie zdążę z wyprawką, bo na razie dość beztrosko kupuję ubranka, ale nic więcej nie mam. No, ale za miesiąc wakacje, będę już znała płeć Maluszka, więc pewnie ruszę pełną parą. I na razie tym żyję. Pewnie na troski i strachy przyjdzie jeszcze czas, więc na zapas o tym nie myślę.

Dokańczam drugie śniadanie i szykuję się na dzisiejszy, urodzinowy piknik pewnej rozbrykanej dwulatki.

 

drugie_s

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Karolina Nasze Bąbelkowo] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ale to szybko zleciało ! I cieszę się bardzo, że ten drugi trymestr był dla ciebie łaskawy - i że dobrze się czujesz, a z maluszkiem wszystko w porządku :)

    Życzę Ci udanego wyjazdu , przyjemnej integracji i pięknego nadchodzącego lata :*

  • eliatrieste

    Ciesze sie za Was oboje,
    Usciskow moc :***

  • kotimyszkot

    Jest! I brzucho zdrowe i jedzenie również :) Cieszę się i ja Twoją radością!

  • aspazja1981

    Jak miło czytać Cię taką! :))

  • Gość: [Nieulotne] *.play-internet.pl

    No widzisz, doczekałaś miodowych miesięcy ciąży. Oby trwały jak najdłużej, najlepiej do finału :) Też je wspaniale wspominam. Początek trzeciego trymestru też był fizycznie zarzutu, dopiero pod koniec ciężko, ale to też inne powody...

    Na pewno jak poznacie płeć dziecka, to będzie świetna motywacja do kompletowania wyprawki. Ja większość rzeczy zamówiłam przez internet, bo tam największy wybór i kurier przynosi do domu, a w razie czego można bez problemu odesłać.

    Wszystkiego dobrego! I czekam na kolejne wieści :)

  • Gość: [akasza2] *.plastcom.pl

    A nie mówiłam? ;))))
    Drugi trymestr jest the best!
    Tak trzymać.

  • novembre

    Jaki piękny brzusio! Drugi trymestr jest najprzyjemniejszy, to prawda. Poranne mdłości odeszły w siną dal, a "ciężkość" trzeciego jeszcze nie nadeszła. Tylko korzystać!
    Dla mnie ciąże były takim błogosławionym stanem w pełnym tego słowa znaczeniu; unosiłam się pół metra nad ziemią i mogłam wszystko! I tego Ci życzę ;).
    Co do wyprawki, nic się nie martw, w ósmym miesiącu dopadnie Cię syndrom wicia gniazda i wtedy wszystko kupisz. Oraz przemeblujesz i pomalujesz ;)
    Pozdrowienia!
    novembre

  • Gość: [Helen] *.static.ip.netia.com.pl

    Obyś miała tylko takie troski, wyprawka... :)
    35 lat temu to dopiero była troska! Upolowanie pieluch jednorazowych, co wyglądały jak damskie podpaski, i tak też się zachowywały, graniczyło z cudem.
    A łóżeczko, matko, co to była za wojna... Teraz to tylko jest kłopot, które wybrać:)))
    Wszystkiego dobrego!

© MASZERUJ
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci