Menu

MASZERUJ

chciałabym daleko, ale najczęściej maszeruję do pracy

serduszko bije

jol-ene

Serduszko bije. Matka spokojniejsza. 

Po dwóch ciepłych dniach i trzech wczorajszych, warszawskich burzach wraca zima, temperatury ledwo dodatnie i zimowe ciuchy. Jest we mnie strach, że lato w tym roku będzie zimne, ponure i deszczowe. Właśnie w tym roku, gdy ja planowałam leżakowanie w ogrodzie mamy, w książkami i domowymi lemoniadami. 

Wróciła mi ochota na czytanie, a wraz z nią pokusa, by jednak nie męczyć się do końca roku szkolnego, tylko iść na zwolnienie. Wylegiwać się do południa w łóżku, z książką i kawką zbożową, do której smaku już przywykłam i nawet polubiłam. Tym silniejsze jest to pragnienie, im bliżej jutra. Jutro wywiadówka, czyli cały dzień w pracy, od ósmej do dziewiętnastej. No, ale najbliższą wizytę u lekarza mam za 3-4 tygodnie, więc do końca maja popracuję, a w czerwcu to już będzie z górki.

W Warszawie jest tylu rowerzystów. Tęsknię za bliższymi i dalszymi wycieczkami rowerowymi.

Próbowałam założyć konto na Instagramie, by zająć się tym równie modnym, co oklepanym zajęciem - pstrykaniem zdjęć i wrzucaniem do sieci - ale mnie to przerosło. Przerosło mnie założenie konta na Instagramie - nie mogę uwierzyć w to, jaką jestem technologiczną staruszką. Ale jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa.

Serduszko bije. Do najbliższego spotkania z dzidziusiem (usg połówkowe) dwadzieścia trzy dni.  

 przed_burza

                     Światło między burzami

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • merypodrozniczka17

    Witam. Serduszko bije i tak musi pozostać. Wszystko będzie dobrze. 27 kwietnia zostałam drugi raz babcią i też przeżywałam żeby wszystko dobrze się skończyło. Jest OK ! :) Mam Kubusia. Życzę Ci dużo spokoju i dobrego nastroju.

  • Gość: [Sonadora] *.man.generacja.pl

    Jak to, przeciez zalozylas!Chyba ze to nie Ty zaczelas mnie obserwowac;)Ciesze sie ze wszystko jest ok, ze serduszko bije. Szykuj sie, juz niedlugo pewnie zacznie sie wiercic:)

  • aspazja1981

    Cieszę się, że z dzidziusiem wszystko w porządku. A o prognozach na lato póki co nie myśl. Tym bardziej, że zapowiedzi rzadko się sprawdzają. Dbaj o siebie! :)

  • akasza2

    Ja pracowałam do 6 miesiąca. ;)
    Światło. :D

  • Gość: [Nieulotne] *.toya.net.pl

    Ach te wizyty i słuchanie bijącego serduszka. Jakby to było wczoraj :) Cieszę się, że wszystko dobrze i trzymam kciuki za połówkowe. Wypoczywaj i korzystaj z tego ciążowego czasu i koniecznie rozpieszczaj samą siebie. Potem nie ma za bardzo jak i kiedy ;)

  • kotimyszkot

    Brałabym teraz wolne od razu, a tak zwlekałam, czekałam, pracowałam, aż wylądowałam w szpitalu cała w stresie. Czas na sen, relaks, książka i spokój są w ciąży bardzo ważne dla dzieciątka i dla mamy :) Powodzenia i bardzo się cieszę, że Maleństwo ma się dobrze. Niech rośnie zdrowo :)

  • kobietawbarwachjesieni

    Wkrótce cały świat się dla Was zmieni. Ściskam mocno.

  • 45gogula

    niestety, ja pracowałam w zasadzie do końca, ale każdy ma własny wybór, cieszę się że wszystko rozwija się prawidłowo- no bo jak mogłoby być inaczej?

  • Gość: [sokramka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jaki fajny wpis :-)
    Mam konto na Insta. To nic takiego trudnego, ale czasem nawet najprostsze rzeczy nas przerastają ;-)
    Pozdrawiam Cię!!!

  • fiiki

    w zdrowej ciazy wolno jezdzic na rowerze, zwlaszcza, jesli wczesniej tez sie jezdzilo :) a lato lepiej, zeby nie bylo upalne. dla Ciebie ;) bo jednak na takie licze :)

  • jol-ene

    Kiiki, nie boję się upałów, bo ja się w upały zawsze czułam świetnie. I nawet teraz, gdy już letnia pogoda w Polsce, ja ciągle na długi rękaw i marudzę, że jeszcze za zimno ;-)
    A co do roweru... No ja jeździłam, raczej rekreacyjnie, ale niestety też kontuzyjnie. W zeszłym sezonie kilka razy zaliczyłam twarde lądowanie i dlatego teraz, mimo wielkiej ochoty na rower, jednak maszeruję pieszo.

Dodaj komentarz

© MASZERUJ
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci