Menu

MASZERUJ

chciałabym daleko, ale najczęściej maszeruję do pracy

śniadanie, obiad, kolacja

jol-ene

Nigdy nie sądziłam, że przepadnę w macierzyństwo. Przepadłam. Jeszcze bardziej nigdy nie sądziłam, że polubię gotowanie i siedzenie w garach. Polubiłam i kiedy tylko mogę, to pichcę coś w kuchni. Mam wielką motywację, bo za około półtora miesiąca zaczynamy rozszerzanie diety Witka i chcemy to zrobić świadomie i dobrze.

(A tak poza tym to nadal jestem feministką i 4. marca idę na warszawską manifę skandować hasło "Aborcja nie policja".)

Dziś robię rachunek sumienia i listę naszych ulubionych śniadań, obiadów i kolacji. To nasza baza, która ma się wydłużać. (Tak "kazała" robić autorka strony Szpinak robi bleee.) Może mnie czymś zainspirujecie?

 

Śniadania:

1. jajecznica (z pomidorami lub z szynką, lub z jednym i drugim, posypana szczypiorkiem)

2. jajko na miękko (do tego chlebuś z masłem i świeże warzywa: pomidor / ogórek / rzodkiewki / roszponka / papryka - co tam mamy na stanie) 

3. jajko na twardo (zawsze na kanapce, z awokado lub niezdrowym majonezem)

4. omlet (dwie wersje: pierwsza - z papryką i bazylią lub natką pietruszki; druga - z oliwkami i suszonymi pomidorami)

5. twarożek (dwie wersje: pierwsza - z rzodkiewką i szczypiorem; druga - z pomidorkami koktajlowymi i bazylią

6. placki z owocami i nasionami chia (jemy z bananami lub gruszką, w sezonie spróbujemy wersji z brzoskwinią) 

7. kasza manna na mleku z sokami domowej roboty (malinowy lub z czarnej porzeczki) lub z owocami

8. owsianka na mleku (lubię tę klasyczną, ale od czasu do czasu doskonała jest owsianka z gorzką czekoladą i daktylami)

9. musli z jogurtem naturalnym

10. płatki z mlekiem (w moim przypadku sojowym, bo krowiego mleka w czystej postaci w ogóle nie piję)

11. tosty (sandwiche z serem żółtym, cebulą i ketchupem)

12. pomidor z awokado

 

W najbliższym czasie chcę nauczyć się robić domowy ketchup. Zrobić omlet z awokado. Spróbować kaszki kukurydzianej na mleku.

 

Obiady:

Zupy:

1. białe:

  • krem z białych warzyw (z bekonem)
  • zupa czosnkowa
  • zupa jarzynowa z przewagą kalafiora 

2. żółte:

3. pomarańczowe:

  • krem z marchwi
  • krem z dyni (nie poddaję się i co jesień gotuję, ale jeszcze nigdy nie wyszedł mi naprawdę dobry) 
  • gazpacho

4. czerwone:

5. różowa:

  • krem z buraków z kozim serem

6. zielone:

  • krem z brokułów
  • krem z zielonego groszku z mozarellą
  • zupa ogórkowa

7. brązowe:

  • krem z soczewicy
  • zupa pieczarkowa
  • zupa grzybowa 

8. kolorowa: 

  • zupa jarzynowa (fasolka szparagowa, brukselka, kalafior) 

 

Uwielbiam zupy!

Dziś ugotowałam krem koperkowy, w planach mam krem z pora i krem z batatów.

 

Drugie dania:

1. makaron 

2. pierś kurczaka,  ziemniaki, warzywa (warzywa, czyli najczęściej sałata ze śmietaną albo mizeria) / opcja wege: zamiast kurczaka jajko sadzone

3. ryba smażona, warzywa na patelnię 

4. pyszne dania z jadłonomii: kaszotto z kurkamigulasz z czarnej soczewicy i jarmużugulasz z fasolitofu po koreańsku

5. curry 

6. pulpety z kuskusem w sosie pomidorowym lub tradycyjne mielone, ziemniaki, warzywa (warzywa, czyli najczęściej papryka albo kapusta kiszona albo ogórki kiszone) 

7. placki ziemniaczane z sosem pieczarkowym

8. placki z cukinii

9. pierogi (sklepowe; ruskie, z kapustą i grzybami, że szpinakiem) 

 

W planach mam makaron z pesto ze szpinaku i z pesto z buraków. Do tego makaron z brokułami.

Chciałabym nauczyć się jeść różne kaszotta i risotta na równi z makaronem, ale na razie inspiracji za bardzo nie mam.

Muszę się lepiej rozeznać w rybach. Powinno się jeść ryby dwa razy w tygodniu: raz tłustą, raz chudą rybę, ale w ogóle się w tym nie łapię póki co.

 

Kolacje:

1. pasty na kanapki

2. kukurydza z tuńczykiem 

3. sałata (najczęściej: sałata, pomidor, oliwki, kiełki, słonecznik, sezam, olej lniany; zdarza się też papryka, rzodkiewka, awokado, ogórek, sery) 

4. naleśniki (z brokułami i fetą lub na słodko); naleśniki szpinakowe (szpinak do ciasta) z kurczakiem i dipem czosnkowym 

5. frytki z ziemniaków / batata / selera

6. ciecierzyca po bretońsku

7. sałatka z makaronem z zupki chińskiej (do tego tuńczyk, kukurydza, natka pietruszki lub podsmażona pierś kurczaka, kukurydza i por)

8. sałatka z ziemniakami i jabłkiem

9. sałatka z bobem i awokado

10. kefir ze szczypiorem, rzodkiewką, solą i pieprzem

11. racuchy z jabłkami

12. kasza jaglana z warzywami

13. popisowe danie K.: hot dogi z niezdrowymi parówkami

 

Na kolacje chcę poszerzać repertuar past: w lodówce mam produkty na twarogową pastę z burakiem; mama mi ostatnio podsunęła pomysł na pastę z czerwonej fasoli.

Od kilku tygodni co piątek tworzę jadłospis na cały tydzień. To jest super pomysł! Nigdy nie udaje się zrealizować 100%, ale jem zdrowiej, lepiej, nie zaskakuje mnie pusta lodówka i wyrzucam zdecydowanie mniej jedzenia. I nie podjadam. No dobra, podjadam, ale mniej.

To co jeszcze możemy jeść na śniadania, obiady i kolacje?


kukurydzakrem z kukurydzy

tofutofu po koreańsku

 pestopenne z pesto z rukoli


ziemniaksałatka z ziemniakami i jabłkiem


omplet1

omlet z papryką i natką pietruszki

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Sonadora] *.man.generacja.pl

    Ale smakowicie! Jeśli chodzi o risotto, to jest to najprostsza rzecz na świecie, wystarczy dobry ryż i bulion, ewentualnie trochę wina. Polecam z gruszką i gorgonzolą, lub z pieczarkami, lub z suszonymi pomidorami, lub z dynią, właściwie to ze wszystkim jest dobre. Robię bardzo często, bo szybko się robi. A kasza kukurydziana na mleku to jak polenta, polecam dodać gałkę muszkatołową, pycha. Ja też planuję menu na dwa tygodnie nawet, zakupy robimy przez internet i wtedy planujemy, co zjemy. Zaoszczędzamy sporo kasy w ten sposób, no i zawsze wiem, co mam ugotować. Życzę Wam dobrej zabawy przy rozszerzaniu diety, fajny to czas:)

  • jol-ene

    Sonadora, czekam na dokładne, krok po kroku, przepisy na te risotta u Ciebie!

  • Gość: [Nieulotne] *.toya.net.pl

    A pamiętam, jak pisałaś, że boisz się, że będziesz głodzić Witka, bo sama często zapominasz o jedzeniu. No przepadłaś bez dwóch zdań. Ale myślę, że te wcześniejsze wprawki kulinarne bardzo zaprocentują przy rozszerzaniu diety. Ja bym chciała, żeby Wojtek jadł więcej tego co my, ale on nie toleruje jeszcze wielu struktur, smaków i wszystko co nowe akceptuje z ociąganiem, ale postępy są. Czekam aż polubi jajka, bo na razie nie ma szans, by choć spróbował, jedynie w plackach mają rację bytu. My bardzo lubimy te placuszki: alaantkoweblw.pl/puszyste-placki-z-kaszki-manny/ Na śniadania lub kolacje zamiennie jemy kaszki Czary Mamy Helpa z różnymi owocami. A na obiad to u nas króluje rosół lub krupnik, bo tylko to Wojtek lubi, więc nie mam zbyt dużego pola do popisu. Mam nadzieję, że Witek będzie bardziej papuśny i poszalejesz. Zresztą jak dla mnie już szalejesz, ja stałam się ostatnimi czasy wygodna i monotematyczna w kuchni.

  • Gość: [Stycznioweczka] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Jezu ale różnorodne menu :o zazdroszczę i podziwiam! Kiedyś było tak : marzyłam o tym że będę królowa w kuchni i będę duuuuzo gotować. Potem zamieszkałam z niemezem i gotujemy na zmianę jakieś 6 potraw ...

  • jol-ene

    Nieulotne, a Wojtek jeszcze na piersi? Bo jeśli tak, to może masz tak cudowne mleko, że Twojemu dziecku nie trzeba wiele więcej. Ponoć mamom 'niejadków' dobrze robi książka pt. 'Moje dziecko nie chce jeść'.

    Styczniówka, nie myśl, że ja gotuję ma co dzień rozmaite dania - tak o. Muszę się pilnować, żeby to robić. Stąd ta baza potraw. Zapomniałam o leczo, lubię na kolację leczo. Do tego co piątek staram się stworzyć jadłospis na kolejny tydzień. Pomaga, polecam!

© MASZERUJ
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci